środa, 3 maja 2017

Niebo


Cześć! :) W końcu mamy upragnioną majówkę, jak na razie pogoda nie jest wymarzona, ale jak dla mnie jest super, idealnie na długi spacer :) Mam nadzieję, że długi weekend i pogoda zaowocują fajnymi sesjami, których wyobrażenia miałam w głowie już od zimy :) Dziś jedna z nich na tle, które widzieliście już w jednym z poprzednich postów (klik)  Nawet nie macie pojęcia jak ciężko zrobić zdjęcia w tym miejscu, idealne ustawienie aparatu zajmuje sporo czasu, ale nieskromnie mówiąc efekt nagradza cały trud- znowu jestem na maxa zadowolona i sesję zaliczę do listy moich ulubionych zdjęć :) Mam nadzieję, że Wam również się spodoba :)

Dziś w roli głównej ostatni hit sezonu- mom/boyfriend jeans. Mam ich w szafie kilka sztuk, a te z dzisiejszej sesji są moim najnowszym nabytkiem :) Są odrobinę za duże, a szkoda, bo to najmniejszy rozmiar, więc zapraszam na mój Vinted :) Do następnego! :*

kardigan i bluzka/cardigan and shirt- romwe
spodnie/jeans- sammydress.com  niedostępne :(
szpilki/heels- DeeZee
kolia- Happiness Boutique






27 komentarzy:

  1. świetny look:) bardzo fajne spodnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudownie wyglądasz! spodnie bardzo mi się podobają i fajnie je wystylizowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Klimatyczne zdjecia! Swietne spodnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Klimatyczne zdjecia! Swietne spodnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super wyglądasz, sweterek jest świetny! spodnie też super, szkoda że za duże :( zazdroszczę takich pięknych dlugich wlosow <3

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń
  6. te spodnie są genialne ! też chce takie, te usta na dole są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie do końca mój styl :) ale za to zdjęcia bardzo ładnie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spodnie bardzo fajne :) szkoda tylko, że za duże .. ale a zdjęciach nie rzuca się to wcale w oczy :)
    Ja osobiście lubię boyfriendy, ale niestety nie wszędzie mogę w nich chodzić - nie zawsze pasują do okazji :) Jeżeli chodzi o wygodę to preferuję czarne, zwykłe leginsy.
    Wracając jeszcze to boyfriendów to bardzo ciekawie wyglądają, kiedy masz pod nimi rajstopy kabaretki. Słyszałaś już może o tym? Mnie się to bardzo podoba i mam nadzieje kiedyś przetestować :D

    Tło rzeczywiście ciekawe :D w dodatku nieźle komponuje się ze stylizacją :D

    Pozdrawiam cieplutko Mój blog (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak konstruktywny komentarz :*
      Lubię boyfiendy, ale od czasu do czasu, ostatnio wszystkie które mam wystawiłam na sprzedaż, bo nawet rozmiar już mi nie pasuje. Co do kabaretek- nie podoba mi się i raczej bym nie założyła, choć nigdy nie mówię nigdy :) Tak jak z chokerami- gorący trend, a ja nie mam ani jednego i nie zanosi się na zmianę zdania :) Nie podążam ślepo za modą i to chyba najzdrowsze podejście :) Pozdrowionka! :)

      Usuń
  9. Świetny outfit. Uwielbiam takie połączena, w sensie jeansy i szpileczki.
    Obserwuję :)
    Pozdrawiam
    http://wear-owska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodnie są REWELACYJNE!!<3
    Super stylówka:)

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny kardigan i bardzo podobają mi się takie spodnie. Jeszcze się nie skusiłam bo właśnie boję się, ze nie trafię z rozmiarem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 26- najmniejszy z możliwych. Tabelowo niby XS, powinny być malutkie, a to wygląda jak co najmniej M :/

      Usuń
  12. Boskie dżinsy i kardigan! Wszystko świetnie połączyłaś , tworząc piękną całość. Świetny look!
    www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna stylizacja :) Bardzo mi się tutaj podobają Toje buty w tej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne te boyfriendy, ale do mnie nie pasują tego typu spodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też lubię boyfriendy, chociaż mam tylko jedną parę z mniejszą ilością dziur ;P Stylizacja mi się podoba bo jest ciekawa i oryginalna, jednak tło jakoś mnie nie zachęca ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Super stylizacja - boyfriendy to dla mnie spodnie idealne, a te Twoje są wyjątkowo urocze. :)
    Zawsze komponowałam je ze sportowymi sneakearami, ale jak widać, da się też ze szpilkami!
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń