czwartek, 13 kwietnia 2017

Do wyboru, do koloru- Etuo.pl

Witajcie Kochani! Na samym wstępie chciałabym Wam ogroooomnie podziękować za całe 700 follow na Instagramie! Mega poprawiło mi to nastrój i naprawdę to dla mnie ogromna niespodzianka :) Dziś mam dla Was coś innego, niż stylizację- opowiem Wam dziś conieco o firmie etuo.pl :) Zapraszam do lektury :)

SNAPCHAT- JULIETMON


Etuo.pl to polska marka, która ma w swojej ofercie głównie case'y na smartfony, lecz również inne przydatne akcesoria GSM takie jak szkła hartowane, adaptery, ładowarki czy zestawy głośnomówiące do śmiem twierdzić praktycznie każdego "nowszego" modelu telefonu.
Uwierzcie mi, że sklep posiada same cudowności dla wielbicielek i wielbicieli "ubierania" swojego telefonu. Najmodniejsze wzory, kolory, Etuo podąża za obecnie panującymi trendami niczym butik z najlepszymi na świecie ubraniami. Ponadto możecie sami zaprojektować swój własny, niepowtarzalny pokrowiec- taki dziś Wam prezentuje :)




Moja opinia: 

Moja obudowa nie jest zbyt wyszukana, przekombinowana. Jestem zwolenniczką prostoty i minimalizmu, tak więc nie celowałam w nic krzykliwego. Oprócz widocznej nazwy mojego bloga na etui, znajduje się również napis "Cute, but psycho, but cute" lecz niestety zakładałam, że kolor tła będzie żywszy, bo taki przesłałam w grafice podglądowej, lecz na druku kolory oczywiście mogą się różnić, czego ja niestety nie wzięłam pod uwagę i wybrałam za jasny kolor czcionki. Także, jeśli chcecie zamówić taki personalizowany case musicie wziąć pod uwagę to, że kolor może być jaśniejszy, niż oczekujecie :) Jak widzicie- samo to jak przychodzi do nas opakowany zakup sprawia, że od razu wpływa to na plus do całości. Ślicznie, prawda? Mi aż szkoda było je rozpakowywać :D
Sama jakość obudowy jest naprawdę dobra. Jest solidnie wykonany, ze świetnej jakości silikonu, a sam nadruk sprawia wrażenie bardzo wytrzymałego. Idealnie przylega do telefonu oraz nie wyślizguje się z rąk :) Używam go już czynnie około trzech tygodni, wiadomo, że telefon to rzecz, którą najczęściej trzymam w rękach, no i oczywiście mój synek również uwielbia podkradać mi telefon, najczęściej z rączkami ubabranymi w czekoladzie :D Ale case to bez problemu wytrzymuje i po lekkim odświeżeniu pod wodą, wciąż wygląda jak nowy :) Reasumując: gorąco polecam, szczególnie osobom, które mają świra na punkcie indywidualnych gadżetów, lubiącym się wyróżniać, manifestować swoją osobowość :) Gwarantuję, że case tej marki to naprawdę dobrze wydane pieniądze :) Do następnego! :*


sobota, 8 kwietnia 2017

Bez strachu

Witajcie :) Pogoda jest ostatnio przepiękna, słońce to najlepszy motywator na świecie, od razu chce się żyć, spełniać i aktywnie spędzać czas :) I mam nadzieję, że z czasem nawet w deszczową pogodę nigdy nie stracę tej chęci do życia.. Ale dosyć prywaty :D    Dziś mam dla Was zdjęcia, które robiłam wyjątkowo długo. Czasem tak jest, że wszystko zwraca się nagle przeciwko nam i nawet światło będzie niekorzystne akurat w momencie robienia zdjęcia. W końcu się udało i mam nadzieję, że efekt jest całkiem fajny, bo lubię zdjęcia o zachodzie słońca, chociaż pracy przy nich jest 2 razy więcej :)
Sukienka to jedna z tych rzeczy, które chciałam mieć od dawna :) Prosta, mała czarna z białym kołnierzykiem :) Wydaje mi się, że każda kobieta powinna taką mieć, jest mega uniwersalna i na każdą okazję :) Do następnego! :*

sukienka/ dress- TUTAJ/HERE

SNAPCHAT- JULIETMON






poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Kąpielowe umilacze- Full Mellow

Cześć! :) Jakiś czas temu na moim Instagramie pokazywałam Wam kosmetyki, które z ogromną przyjemnością miałam okazję testować :) I wiecie co? Przepadłam na dobre! To chyba miłość od pierwszego użycia! Poznajcie Full Mellow❤️

O marce:   Full Mellow to manufaktura wytwarzanych ręcznie, naturalnych kosmetyków przez przesympatyczną i utalentowaną Panią Anetę :) Do tej pory firma działała w Anglii, lecz już niedługo sklep stacjonarny pojawi się w Polsce, w Poznaniu :) Teraz można składać zamówienia przez Fanpage Full Mellow na facebooku- TUTAJ/HERE :)



Przetestowałam dwa równie świetne kosmetyki- jest to Scrub do ciała oraz masło do ciała o wdzięcznych nazwach Pink Lady oraz Secret Garden :) W paczce znalazłam również ręcznie robione mydło, lecz pokażę i opiszę je Wam w innym poście :)




W składzie obu kosmetyków znajdziemy między innymi olejek ze słodkich migdałów, masło shea, sorbitol lub semolinę. Kosmetyki mają przepiękne zapachy, są tak cudowne, aż chciałoby się je zjeść- scrub pachnie zielonym jabłuszkiem, a masło do ciała ma zapach słodkiego groszku :) Miłą niespodzianką jest to, że zapach, który dosłownie otula całe ciało i duszę bardzo długo utrzymuje się na skórze- szczególnie w przypadku masła do ciała :)


Powyżej pokazuję Wam konsystencję obu kosmetyków. Nad scrubem do ciała nie ma co się zbytnio rozwodzić, lecz warto zaznaczyć, że kosmetyk jest bardzo kremowy i delikatny dla skóry. Masło do ciała z kolei jest o konsystencji musu. Oba kosmetyki są dosyć gęstę, lecz nie ma problemu z ich aplikacją na skórę :)

Moja opinia:

Jak najbardziej na plus :) Przede wszystkim ogromnie podoba mi się to, że kosmetyki są ręcznie robione, z naturalnych, organicznych surowców, co ostatnio stało się dla mnie osobiście bardzo ważne, gdyż moja skóra należy do tych szczególnie wrażliwych- jest bardzo sucha, wręcz atopowa :(
Jeśli chodzi o scrub- wydaje mi się, że wyczerpałam już jego temat, lecz muszę zaznaczyć jeszcze, że ten kosmetyk nie pozostawia po sobie na skórze tłustej warstewki, bo wiem, że dla wielu z Was taka informacja jest ogromnie ważna :)

Masło do ciała oprócz tego, że jak już wspominałam wyżej- pachnie tak silnie, że gwarantuje, że żadne perfumy czy mgiełki nie będą potrzebne, bo moc jest ogromna i dla mnie to doskonała pomoc przy zasypianiu, które niestety ostatnio jest dla mnie problemem :( Jedynym minusem tego masełka jest to, że niestety jest szalenie tłusty. W moim przypadku i myślę, że większość z Was się ze mną zgodzi woli kosmetyki, które się dobrze wchłaniają, bo w końcu kto lubi świecić się z daleka i brudzić wszystko dookoła, a w szczególności pościel :/
Po około 3-4 dniach używania kosmetyków moja skóra stała się widocznie odżywiona, zdrowsza i nawilżona, także z czystym sumieniem mogę Wam je polecić i mam nadzieję, że przetestujecie same, bo naprawdę warto :) Do następnego! :*