środa, 29 czerwca 2016

Holidays


Witajcie Kochani :) Upały są tak duże, że ostatnio nawet nie miałam ochoty wychodzić z domu, bardzo nie lubię jak jest za gorąco i wtedy staram się wychodzić jak najrzadziej. Na szczęście temperatura już się trochę unormowała i mogłam w końcu wyjść, by zrobić zdjęcia :) Dziś chciałam pokazać Wam nowy nabytek, którym są szpileczki z uroczymi frędzlami :) Zamówiłam w sumie kilka par butów, korzystając z fajnych okazji, więc nowości pojawi się więcej :) Kilka moich paczek z zagranicy utknęło na strajkującym WER Warszawa, więc nie mam pojęcia kiedy pokażę Wam swoje nowe ubraniowe nabytki :( Miałam również w planach zrobienie postu z haulem ze stronki Aliexpress, bo zamówiłam kilka bardzo fajnych rzeczy, ale przez zaistniałą sytuację na pewno odwlecze się to w czasie :(
Jak Wam mijają pierwsze dni upragnionych wakacji? Buziaki! :*

SNAPCHAT- JULIETMON

spodnie/ jeans- persunmall
bluzka/ blouse- romwe
szpilki/ heels- czas na buty

 
  



wtorek, 21 czerwca 2016

Ogrodniczki


Witajcie Kochani :) Mamy dziś przepiękną pogodę, więc nie omieszkałam wybrać się na zdjęcia :) W głowie zaczęłam układać sobie plany wakacyjne, chciałabym gdzieś na kilka dni się urwać, ale nie wiem jeszcze czy z maluszkiem czy sama. Marzy mi się wypad na morze, jestem jego ogromną fanką :) Mam nadzieję, że coś z tego będzie, trzymajcie kciuki! :)
Chciałabym również poinformować Was o wyprzedaży szafy na moim Vinted. Co chwilę dodaje nowe ubrania, więc jeśli ktoś jest zainteresowany to serdecznie zapraszam :)

ogrodniczki- TUTAJ/HERE
koszulka/ t-shirt- Patriotic Brand
buty/ shoes- Vans






Co planuje kupić?


KLIK KLIK KLIK

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Jesteś piękna!


Witam :) Dzisiejsza sesja zostanie moją ulubioną na długi czas- jestem bardzo zadowolona ze zdjęć :) Chciałabym się dzisiaj podzielić z Wami moimi przemyśleniami. Jak widzicie pokazałam Wam dzisiaj jeden z moich dawnych kompleksów. Nigdy nie byłam zadowolona ze swojego brzucha, zwłaszcza po ciąży moja pewność siebie dzięki niemu spadła na dolną granicę. Rozstępy, które na zdjęciach są ukryte przeszkadzały mi uwierzyć w siebie, ale postanowiłam się przełamać i właśnie dlatego powstały te zdjęcia. A dziś? Nauczyłam się akceptować siebie, swoje ciało i charakter. Uwierzcie, że każda z Was jest piękna, trzeba tylko przede wszystkim w siebie uwierzyć i nauczyć akceptować wady, a uwydatniać zalety. Pamiętajcie, że każda z Was ma coś w sobie :)


Co mam na sobie? Przygotowałam dzisiaj dwie odsłony jednego looku. Dzięki kwiecistej narzutce całość nabiera lekkości i kobiecości, a bez niej z kolei dodaje pazura. Lubię wielofunkcyjność i cieszę się, że można z jednej stylizacji zrobić dwie różniące się tylko jednym elementem. Kimono miało już premierę na blogu, lecz spodenki dotarły do mnie w tym tygodniu i muszę powiedzieć, że to chyba najlepsze szorty jakie mam i na jednym poście z ich udziałem na pewno się nie skończy :)

kimono- shein.com
szorty/ shorts- TUTAJ/HERE
crop top- choies








wtorek, 7 czerwca 2016

Yellow everywhere

Cześć! Przygotowaną dzisiaj sesją chciałabym rozpocząć sezon letni na moim blogu. Od tej pory nie zobaczycie mnie już w długich spodniach i ciężkich butach (no chyba, że będzie tydzień lało :D) Lato pełną gębą czyli szorty, lekkie kimona, krótkie, zwiewne bluzeczki, spódniczki, rompery i sukienki- od tej pory będzie mnie można zobaczyć tylko w takich wydaniach :) Mam nadzieje, że ktoś z Was zainspiruje się nowościami na blogu, bo w robienie zdjęć i pisanie postów wkładam całe serduszko :)


Co do stylizacji i koncepcji zdjęć: od dawna marzyła mi się sesja w takiej pięknej, letniej scenerii. Jestem oczarowana tym widokiem, dlatego postanowiłam sobie, że muszę tu mieć zdjęcia :) Kombinezon, który mam na sobie dostałam jeszcze w ciąży lub chwilkę po porodzie jednak nie mogłam go założyć, bo byłam po prostu gruba i dziwnie na mnie wyglądał, więc dopiero teraz się w nim pokazuje :D Ogólnie jest wiele takich rzeczy, których ze względu na wagę po ciąży nie założyłam, więc przygotujcie się, że jeszcze kilka takich "perełek" się tu pojawi :) Buziaki, do następnego! :*

PS. Zdjęcia nie są typowe "modowe", nie chodziło mi w nich o pokazanie ubrań :) 

snapchat- julietmon




niedziela, 5 czerwca 2016

Be happy


Witajcie Kochani :) Moja noga doszła już "do siebie" (dzięki antybiotykom) na tyle, że na chwilę mogłam założyć szpilki, by przygotować dzisiejszy wpis :) Bluzeczka z dzisiejszych zdjęć przyszła do mnie z rękawkami, lecz na mnie wyglądało to dosyć komicznie, bo bluzka okropnie na mnie wisiała, a rękawy potęgowały ten efekt. Postanowiłam, że chwycę za nożyczki i rękawy odetnę.Myślę, że teraz jest o stokroć lepiej, dzięki mojemu małemu DIY :) Ogólnie samą bluzeczkę ogromnie polecam. Jest delikatna i dosyć uniwersalna. Pasuje do denimowych szortów jak i do bardziej eleganckich outfitów i na pewno zobaczycie ją na blogu jeszcze nie raz :)

spodnie/ pants- Walk Trendy
bluzka/ shirt- TUTAJ/HERE
plecak/ bagpack- choies
szpilki/ heels- DeeZee

snapchat- julietmon









sobota, 4 czerwca 2016

Summer of Love- Makeup Revolution

Hej :) Pisałam na moim facebooku, że miałam mały wypadek i nie jestem w stanie przez kilka dni wychodzić na zdjęcia, chociaż i tak już jest lepiej, bo zaczynam w miarę normalnie chodzić :) Myślę, że jeszcze kilka dni i na blogu pojawi się stylizacja :) Dziś korzystając z okazji mam dla Was recenzję bronzera Summer of Love marki Makeup Revolution. Możecie go dostać na stronie goodies.pl  TUTAJ/HERE :)



Bronzer jest podzielony na 3 strefy, gdy się połączą tworzą naprawdę bardzo fajny, trójwymiarowy efekt. Posiada błyszczące drobinki, więc dodatkowo rozświetla twarz. Opakowanie jak widać jest przesłodkie i mega urocze, jestem nim oczarowana :) Pigmentacja jest naprawdę dobra, bronzer długo utrzymuje się na twarzy bez poprawek :) Jak dla mnie ideał zaraz po moim ulubionym Bahama Mama z The Balm, jednak ten jest o wiele tańszy. Ocena- 10/10 :)